niedziela, 29 maja 2016

To mnie wkurza...

Każdy z nas ma coś co go denerwuje...
Coś co na samą myśl nas rozprasza i wnerwia.
Co to jest?

W moim przypadku trochę tych rzeczy by się uzbierało ale przedstawię wam tylko kilka z nich... 


ŸŸŸ
1. Kable i słuchawki
Czy tylko ja denerwuję się kiedy muszę rozplątać słuchawki lub wyciągnąć ładowarkę z szuflady, w której znajduję się mnóstwo kabli. Rozplątywanie tego wszystkiego zajmuje mnóstwo czasu, a mnie samą doprowadza do szału.

2. Kichanie i kaszlanie 
Gdy ktoś kichnie raz- spoko.
Dwa razy- okej.
Trzy razy- jeszcze wytrzymam.
Ale cztery lub więcej razy- mam dość!!!
Rozumiem, że jeśli ktoś ma alergię lub po prostu kręci go w nosie to nie ma jak powstrzymać się od kichania. Mi samej przecież zdarzyło się nie raz kichać, kichać i kichać. Wiem, że tego nie można powstrzymywać i wiem, że no... ktoś jest na coś uczulony, ale mimo to strasznie mnie to denerwuje. Dlaczego? Nie wiem. Tak po prostu mam...

3. Reklamy
No bo nie ma to jak 15 minutowy bloczek reklamowy, który przerywa film w najlepszym momencie. Albo aplikacje, w których co minutę wyświetla się reklama. I ten moment kiedy np. o godzinie 18 większość filmów, wiadomości itp. na wszystkich kanałach się kończy i tak samo na wszystkich kanałach zaczynają się REKLAMY!

4. Dojść do słowa
Czy wy też macie tak, że podczas rozmowy w większej grupie osób, macie coś do powiedzenia, ale nie możecie tego zrobić bo cały czas ktoś coś mówi. I kiedy już nastanie upragniona chwila ciszy i zaczynasz coś mówić... NIE, ktoś ci przerywa i znów mówi samo. A kiedy już przejdzie się do kolejnego tematu, ktoś przypomina sobie o tobie i mówi:
- Chciałaś coś powiedzieć, prawda?
(A że już jesteśmy przy kolejnym temacie, standardowy tekst)
- Nie... już nic. 


Okej, myślę, że po tym poście, w którym wyrzuciłam z siebie część rzeczy, która mnie denerwuje, czas ochłonąć, zrobić sobie kisielek i pójść, usiąść na chwilę w miejscu, gdzie nie ma poplątanych kabli, kichania, reklam i rozgadanego tłumu :)

Co was denerwuje?
Może to samo co mnie?
I najważniejsze: jaki macie sposób na nerwy?

Pati

20 komentarzy:

  1. Reklamy przede wszystkim :D Świetny blog, obserwuję ☻

    >flawless-baby.blogspot.com<

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że mamy troch wspólnego! :D

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie: SPIKED-SOUL.BLOGSPOT.COM
    Życzę miłego wieczoru!
    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy post i świetny blog dlatego też obserwuję :*
    Ja mam sposób na słuchawki.. zwijanie ich na palcach w ósemkę :) Na prawdę sprawdzone i polecam, rzadko kiedy wyciągam poplątane słuchawki z kieszeni czy plecaka. :D
    Pozdrawiam, życzę miłęj niedzieli i zapraszam do siebie na bloga >> http://dominatt.blogspot.com/ << i na facebooka bloga >> https://www.facebook.com/dominatt.blog/ <<

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie najgorsze są kable i reklamy! ;D

    Ultra kobiecy blog o muzyce:

    gitaraiszpilki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na słuchawki i kable znalazłam sposób
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie lubię reklam. Bardzo mnie one denerwują, bo przeważnie przerywają film w najlepszym momencie.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tak samo! Na nerwy nie mam sposobu lecz ostatnio jakoś mniej się denerwuje. Świetny pomysł na post!
    Zapraszam na konkurs fo mnie---> tyburskajuliablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Słuchawki rozwiązywać lubię! Wiem dziwne...
    Nie mogłabyś przebywać w moim towarzystwie - kicham 10 razy na minutę :D Reklamy są strasznie wkurzające szczególnie na TVNie. U mnie w rodzinie by dojść do słowa trzeba wszystkich przekrzyczeć! :D Więc już się przyzwyczaiłam.

    Mój Blog - POST - 5 wyszukiwarek na bloga!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej ja jestem taka gaduła wlasnie ze cieżko cos powiedzieć bo to ja cały czas gadam :-( wiec bym Cie denerwowała 😀 A słuchawki i reklamy jak najbardziej denerwują tez mnie :-D pozdrawiam i obserwuje! Claudiyye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie też podobne rzeczy wkurzają ;)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę ciekawy temat do postu :)
    Te słuchawki to zgroza.
    Kichanie mnie tak nie denerwuje ale kasłanie czasem tak.
    Mnie również irytuję, kiedy ktoś mi przerywa nagle coś mówić.
    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj mnie też denerwują kable i słuchawki oraz jak ktoś kicha więcej niż trzy razy... Ale jest większa rzecz, która mnie denerwuje a właściwie jest to zachowanie. Nienawidzę jak ktoś mlaska... Nie umiem sobie wtedy poradzić z nerwami i wychodze ochłonąć :D
    PS. Dziękuję, że przeczytałaś mojego posta o "Fałszywości" :)
    anonimoowax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny pomysł na post! Mnie zdecydowanie denerwują reklamy zwłaszcza gdy oglądam jakiś film w telewizji :/ Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Z dojściem do słowa raczej nie mam problemów, raczej rzadko się wypowiadam... Taka już jestem, chociaż do powiedzenia miałabym sporo zwykle wolę zatrzymać to dla siebie :p

    justmajka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie reklamy denerwują człowieka :D

    Mój blog (klik) :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie raz miałam okazję taką jak w punkcie 4... nie nawidzę tego ;d
    http://magdelblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj mnie też denerwuje jak ktoś kicha. Zwłaszcza bardzo głośno. Zresztą do reklam również nie pałam miłością...
    http://apocalypse2189.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Punkt 4 jest w 100% prawdziwy, jednak najgorsze są te kable...
    Pozdrawiam
    http://just-do-one-step.blogspot.com/#

    OdpowiedzUsuń
  20. 4 najprawdziwsza... ale kable akurat mnie nie denerwują...
    Yashleyhekatemonster.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze i obserwacje, postaram się za nie odwdzięczyć :)